nie wiedząc czego naprawde chce....
Witam kochane.Troszke mnie nie było:P ale to wszystko przez te wakacje.W domu mało bywałam a jak juz bywałam to nie miałam czasu.O szkole nie pisze bo są przyjemniejsze rzeczy.choć ostatnio w sprawach sercowych nie najlepiej:( wczoraj zakończyłam pewną znajomość ale do końca nie jestem pewna czy tego chce.ON jest naprawde kochany i wpatrzony we mnie ale bałam sie, ze to moze zajsc za daleko, noi nie byłam do końca pewna.Bardzo to przezył i jak mu to wczoraj mówiłam był tak smutny, ze chciałam go pocałowac powiedziec, ze tak naprawde wcale tak nie mysle, wsiąsc do samochodu i pojechac daleko, daleko....ale przeciez sama tego chciałam.Nie dosc ze nie potrafie uszczęśliwiac innych to siebieprzy okazji tez.Z NIM to jest naprawde bardzo długa historia której nie mozna tak łatwo streszczac ale nie trzeba bo to przeciez zakończone.Powiedział mi dzisiaj, ze tak mu na mnie zalezy ze mógłby dzisiaj isc ze mna do koscioła i mnie poslubic i nic by mu nie przeszkadzało.(delikatnie wspomne ze mam 19 lat a on 20)Naprawde nie wiem co mam mu powiedziec.wiec nic nei mówie.
Dieta
tak własciwie jest zakończona bo 47 to wystarczająca waga. Wprawdzie miało byc 45 ale teraz czuje sie świetnie i jak narazie utrzymuje wage wiec narazie nie widze potrzeby pisac tu o diecie:)nareszcie
Odwiedze was niebawem bo zmykam na babskie spotkanie.Buziaczki:*

s-lodka 2005-09-25 18:27:04
skomentuj (1)
wakacje????
No dobrze sa wakacje, szkoła sie skończyła, ładna pogoda ale wogóle nie mam humoru :(. Nawet na imprezach gdzie zawsze szlałam ostatnio wcześniej wróciłam do domu.A powodów jest kilka:
1. Byłam sobie jeszcze przed zakończeniem roku w szpitalu tydzień bo sie odwodniłam:P miałam troche zatrucie a pózniej zaczełam tracic przytomność po kilka razy.Noi sobie troszke polezałam. Oczywiście X. cały czas przy mnie siedział i chodził do domnu tylko na obiady:)ale i tak teraz nawet pic nie moge bo jestem na lekach:(
2. X. wyjechal sobie do pracy do Anglii:( Zoatawił mnie jak akurat wszystko zaczeło sie układac...i nie wiadomo kiedy wróci.Moze za miesiac moze za dwa...:(Nawet nigdzie na wakacje nie pojedziemy:(
NOi nie bede dalej wymieniac bo niechce sie juz nad soba uzalac.Jade sie dzisiaj obciąc moze bo chciałabym sobie jakas fajna fryzurke strzelic.Szukam po gazetach ale nie moge znalezc nic ciekawego.Moze macie jakies pomysły?Jak cos to przysyłajcie linki. Lece sie opalać. Buziaczki kochane:*:*:*
s-lodka 2005-06-29 11:18:10
skomentuj (2)
NARESZCIE:)))
:)
Juz lepiej, o wiele lepiej:)Jednak nie wszystko juz przekreslone.Jestem pełna entuzjazmu i mam nadzieje ,ze bedzie dobrze. Kiedys nie pisałam bo sie nic nie działo a teraz nie pisze bo sie dzieje za duzo. I ciesze sie bo nawet nie mam czasu zeby sie zastanowic co robic i porostu zyje chwila:)Tak sobie własnie mysle ze faceci to maja taki wpływ na nasze zycie, a tak nie powinno byc. Bo np ja mam tak ze teraz jak jest dobrze to mi sie nawet jesc nie chce:) wiecie jak schudłam:D 47GK! dawno tyle nie wazyłam, a jednak. I powiem wam ze wogóle sie nie odchudzałam, poprostu nie chce mi sie jesc:)Polecam zakochanie sie ;)

Spadam na dworek bo juz nie moge w domu. POzdrawiam kochene cieplutko:* i dziekuje ze jestescie ze mna!!
s-lodka 2005-05-01 15:41:32
skomentuj (5)
film..........
Mam małego doła. Moje życie to film tyle tylko ze scenariusz nie zawsze układa sie po mojej myśli. Moge jedynie kreowac postać którą gram i sceny układac w głowie. Moja postać jest teraz w troche smutnej sytuacji nie wie czy sobie z nia poradzi. Kocha kogos kto nie jest juz dla niej. Pozostaja jej tylko marzania. I własnie dlatego zaraz kładzie sie spac bo łudzi sie nadzieja ze moze w końcu tej nocy sie z nim spotka we snie:(

s-lodka 2005-04-11 22:52:13
skomentuj (4)
nie przechodzi:(
Witam ponownie!!długo mnie tu nie było bo duzo sie działo i nie miałam wogóle czasu. Na Swieta wyjechałam na tydzien noi teraz sie troche jakos uspokoiło i mam troche czasu.W sumie to za duzo sie nie pozmieniało.Po drodze były jakies krótkie przelotne znajomosci z płcia przeciwna:)ale nadal jestem zakochana w tym samym:(Cały czas chce zapomniec ale to nie takie łatwe. A najgorsze jest to ze to on bardzo chciał byc ze mna a ja nie chciałam a teraz mnie wzieło a on ma laske:(ale niewazne. Dziekuje kochane ze o mnie nie zapomniałyscie:*Postaram sie częsciej pisac:) pozdrawiam:*
s-lodka 2005-04-01 18:50:29
skomentuj (0)
patrzył na mnie tak jak jeszcze nikt:(
Nie pisałam długo i w sumie zastanawiałam sie nad skaskowaniem tego bloga ale stwierdziłam że moze jeszcze kiedyś znajde troche czasu.No i mam dzisiaj troszeczke.No więc jest źle, bardzo źle...Wiem ze to troche bezsensowne że pisze tu bo jest mi źle ale nie robie tego żeby was zarazić albo zanudzac na śmierć ale dlatego że musze to komuś powiedzieć.Wszystko jest nietak.Jestem w nieszczesliwym związku ale nie chce mi sie o tym pisac, facet o którym marze, kiedyś chciał być ze mną i nawet kręciliśmy i czuje coś do niego od tamtej pory ale bałam sie tego związku.Nieważne, wiem że jestem beznadziejna:(Ale przez to że sie tak fatalnie czuje, dieta mi nie idzie, nauka, nic, poprostu nic.chce iść z tąd do niego i powiedzieć wszystko co czuje, chce zeby on powiedział mi wszystko. Poprostu chce stąd zniknać....
s-lodka 2004-11-09 18:34:08
skomentuj (5)
Tak sobie siedze i myśle....
Witam wszystkich cieplutko:)Wstałam disiaj dość wcześnie biorąc pod uwage że poszłam spać o 4.30, a to dlatego że kumpel robił imprezke. Było całkiem spoko,oprócz tego ze kumple oblali mnie całą prysznicem i potem zamarzłam na kosć:P Moja kumpela nareszcie wróciła do swojego faceta, bo to juz stawało sie nieznośnie kiedy oboje byli zakochani w sobie do szaleństwa a rozstali sie o jakąś głupote ale nie ważne. Tak właściwie to ta impreza była w połowie imieninowa niespodzianką dla mnie:)Moi znajomi są kochani,wiem.


Teraz właśnie siedze sobie z kubkiem herbaty, w majtkach i koszulce i sie zastanawiam czy czasem nie przytyłam.... możliwe. Ale nawet jesli to nieznacznie.Jeszcze sie zastanowie , może zaczne jakąś małą diete od 1 września....może ale jescze to przemyśle. Wiem że schudłam w te wakacje i jak na mnie to dość dużo bo 3,5kg. teraz waże(to znaczy ważyłam jeszcze tydzień temu) 46,5 i narazie mi to wystarczy. Tylko ta dieta miałaby mi pomóc utrzymać ta wage. Ale jeszcze to przemyśle.Narazie musze zapamiętać żeby:

- przestać myślec o imprezach i zacząć porządnie kuć.
- jechać podciac włosy
- wreszcie posprzątać swój pokój bo niedługo nie bedzie można do niego wejść:P
- kłaść sie wcześniej spać
- kupić nowy tusz do rzęs

No to będe kończyć.Chciałam coś zmienić na tym blogu ale jeszcze nie mam koncepcji.Zmieniłam tylko szablon, bo katie na tym zdjęciu wygląda prawie identycznie jak ja,no może nie identycznie, ale w kazdym razie bardzo , bardzo podobnie:)
s-lodka 2004-08-30 09:49:28
skomentuj (5)
book

look || add


archive



links

MOTYWACJE
10
05
04

COSIK O MNIE :)
WŁOSY : półdługie,brąz
OCZY : zielone
WZROST : 160 cm
WAGA : jak narazie lajtowa : 47kg
KOCHAM : słodycze:(odstające kości,taniec,mojego króliczka,dobrą zabawe,moją paczke,snowboard
NIENAWIDZE : kłamstwa,mięsa,zimna,szarych kolorów,dwulicowości,szkoły,wagi, fałszywych ludzi

CZĘSTO BYWAM
spis odchudzaczek
gosiaczki
smutnaanoreksja
anowi
zniknac
clematis
eleni
ja-musze-schudnac
angie
niszczy-kg
odchudzam
an-ia
moje-cialo-trace-kg
Ania
iwi



lay

lay by sandra
foto from zefa
powered by blog.pl